
Grupa: Administrator 
Posty: 53 #299188 Od: 2008-12-28
Ilość edycji wpisu: 1 | Microsoft poinformował, że rezygnuje z wprowadzania na europejski rynek specjalnej wersji E systemu Windows 7 pomimo tego, że alternatywny plan nie został jeszcze zatwierdzony przez Komisję Europejską.
Przypomnijmy, że wersja E była odpowiedzią Microsoftu na zarzuty Komisji Europejskiej i konkurentów, że producent Internet Explorera wykorzystuje dominującą pozycję na rynku i dołącza swoją przeglądarkę do systemu Windows ograniczając w ten sposób wolny wybór użytkowników. Według założeń, pełna wersja Windows 7 (z przeglądarką) miała być w Europie w ogóle niedostępna. W międzyczasie jednak pojawiła się kolejna propozycja Microsoftu, by zamiast kłopotliwego wycinania przeglądarki z systemu zaoferować użytkownikom po pierwszym jej uruchomieniu ekran wyboru, z poziomu którego wszystkie konkurencyjne przeglądarki można pobrać jednym kliknięciem.
Choć wstępne opinie regulatorów unijnych były pozytywne, Microsoft zapowiedział, że do czasu oficjalnej akceptacji przez Komisję Europejską nic się nie zmienia - Windows 7 E był nadal aktualny. Odwrót nastąpił dzisiaj w nocy - po naciskach ze strony producentów OEM Microsoft zdecydował o całkowitej rezygnacji z wydawania wersji E. Jak poinformowała firma, z opinii zebranych od partnerów wynika, że nie podobała im się perspektywa konieczności zmiany preinstalowanego systemu po tym, jak już Komisja ekran wyboru zaakceptuje. Byli oni również zdania, że wycofanie wersji E w trakcie sprzedaży może wprowadzić spore zamieszanie wśród użytkowników.
Co dzisiejsza decyzja Microsoftu oznacza w praktyce? Kilka ważnych zmian. Po pierwsze, w Europie standardowo dostępne będą do kupienia wersje pełne oraz N (pozbawione Windows Media Player). Po drugie, Europejczycy będą mogli bez przeszkód przeprowadzać uaktualnienia "w miejscu" (bez konieczności usuwania Visty) - w sklepach pojawią się wersje Upgrade, których wcześniej miało nie być ze względu na techniczne problemy w uaktualnieniu Visty z IE do 7 bez IE. Niestety każdy kij ma dwa końce - pojawienie się uaktualnień oznacza, że Microsoft nie będzie oferował w sprzedaży pełnych wersji po cenie uaktualnienia. Osoby, które już złożyły zamówienia w ofercie przedsprzedażowej - w Polsce prowadzonej przez Vobis dla wersji Home Premium, Professional i Ultimate - otrzymają jednak swoje pełne wersje w pierwotnej cenie (czyli znacznie niższej cenie uaktualnienia).
Źródło: dobreprogramy.pl |